Die aufgehende Sonne war überrascht als sie schon am frühen Morgen am Fest der Allerheiligen eine Gruppe der Vertreter der Deutschen in Breslau sah. Sie waren schon unterwegs um an den deutschen Gräbern in einer Gebetsstimmung Lichter anzuzünden.


Kiedy słońce wzeszło, zastało grupę mężczyzn ze zniczami w drodze i w akcji: Richard Kurzyński, Zbigniew Krzywański, Ryszard Wierzbowski, Jacek Milcarek i kierowca Krzysztof ze swoim synem. Na ich trasie były dwa pola grobów żołnierzy niemieckich na cmentarzu Osobowickim, zatrzymali się też przy grobie Hansa Knoppika, który przez lata całe był żywo zaangażowany w tej akcji; następnie odwiedzili grób O. Bernardyna, długoletniego duszpasterza wspólnoty niemieckiej na Dolnym Śląsku, a ich celem był Park Pokoju – Cmentarz żołnierzy niemieckich w Nadolicach Wielkich. W drodze powrotnej wstąpili na cmentarz w Dobrzykowicach.